Kredyt studencki a kryzys
Kryzys finansowe którego od jakiegoś czasu jesteśmy świadkami ma i jeszcze długo będzie miał wpływ na obecne systemy kredytowe i ogólną funkcjonalność banków. Często właśnie udzielanie łatwych i szybkich kredytów obwinia się za upadek banków w tym min. The Lehman Brothers. Jaki wpływ wywarł kryzys na kredyt studencki ?
Jak się okazuje naprawdę znikomy. Kredyty studenckie są najbardziej stabilne a dzięki temu, że państwo w sposób aktywny uczestniczy w ich spłacaniu okazały się być one bardzo bezpiecznie. Dzięki temu mimo aktualnej sytuacji gospodarki światowej mamy do czynienia z nadal łatwym do wzięcia i bardzo opłacalnym kredytem. Bardzo wiele mówiło się na temat zmiany oprocentowania kredytów czy zasad na jakich się ich udziela. Co prawda w Polsce nie jest to tak odczuwalne jak w Anglii, Norwegii czy przede wszystkim mocno tym kryzysem dotkniętych Stanach Zjednoczonych. W naszym kraju nadal pełno jest "kredytów od ręki" czy "pożyczek na dowód". Mało mówi się o tym jak bardzo niebezpieczne są one nie tylko dla spłacającego ale również dla kraju. Jesteśmy świadkami zjawiska, gdzie kredyt spłaca się za pomocą innego kredytu, zjawiska które wielu ludzi doprowadzi do bankructwa jednocześnie mocno obciążając gospodarkę. To ogromne niebezpieczeństwo bardzo szerokim łukiem omija kredyty studenckie.
Dlaczego ? przede wszystkim dlatego, że bank raty wypłaca co miesiąc a nie w jednym terminie a spłata nie następuje natychmiast lecz po określonym czasie.
Czy ma to aż tak duże znaczenie ? Owszem, ma. Dziś pożyczki bierze się ze względu na zapotrzebowania na pieniądze co świadczy o tym, że się gotówki nie posiada. Wymóg spłacania rat (wcale nie takich niskich) zaraz po otrzymaniu gotówki jest co najmniej dziwny. Nawet okres 3 miesięcy nie zawsze wystarczy na ustabilizowanie budżetu rodzinnego. Mimo dość silnego kryzysu finansowego nie powinniśmy się obawiać kredytu studenckiego. Jest bezpieczny zarówno dla ucznia jak i dla banku a co za tym idzie, nadal naprawdę bardzo opłacalny.